piątek, 27 marca 2015

FTSE100, NSDAQ + aktualizacja pozycji:

W ostatnim tygodniu na tych dwóch indeksach doszliśmy do ciekawych miejsc. Indeks FTSE100 dobił do psychologicznego oporu 7000 pkt. zaś indeks NSDAQ do poziomu 5000 pkt.

FTSE100 - interwał M1:



kliknij na wykres aby powiększyć

Przez prawie ostatnie dwa lata indeks ten przez większość tego czasu przebywał w strefie oporów, które wyznaczają szczyty hossy z lat 2003 - 2007 (poziom 6800 pkt.) oraz szczyt hossy z roku 2000 na poziomie 7000 pkt. Właśnie w tym tygodniu, po 15 latach, indeks ten lekko przebił barierę 7000 pkt. po czym nastąpiła gwałtowna kontra niedźwiedzi. Cel na który czekałem od kilku miesięcy został osiągnięty. 

NSDAQ - interwał M1:



kliknij na wykres aby powiększyć


Analizę tego indeksu robiłem już na tym blogu pod koniec stycznia. Jak widzimy na wykresie linia trendu wzrostowego nadal obowiązuje, tak samo jak opisywana strefa oporu na poziomie 4800 - 5100 pkt. Psychologiczna bariera 5000 pkt. również została pokonana, a następnie została przeprowadzona kontra niedźwiedzi. W mojej opinii, rynek długoterminowo wydaje się mocno wykupiony. Pytanie
czy szczyty już za nami, czy jednak jeszcze wzrośniemy powyżej 5000 pkt.
Ciekawostką jest również to, że historyczny szczyt na tym indeksie został ustanowiony 15 lat temu,
również w marcu. W latach 90-tych XX wieku NASDAQ był klasycznym przykładem bańki spekulacyjnej napędzanej przez spółki, z których większość już nie istnieje. Obecnie taką bańską najprawdopodobniej będzie indeks NASDAQ Biotechnology.

Aktualizacja pozycji:


Jeśli Państwo śledzicie komentarze na blogu to zapewne jesteście zorientowani jakie obecnie posiadam pozycje. Jednak dla jasności napiszę aktualizację, którą mam zamiar w miarę wolnego czasu pod koniec każdego miesiąca przedstawiać.

1. Indeks S&P500:
    Pozycja: Short
    Poziom transakcji: 2070 pkt.
    Poziom Stop Loss: Spodziewam się minimum 20% spadku notowań indeksu w średnim lub długim     terminie.  Biorąc pod uwagę stosunek zysku do ryzyka 4:1, mogę sobie pozwolić na 5% straty             kapitału zainwestowanego w ten indeks. A więc stop loss ustawiony na poziomie 2170 pkt.

2. Indeks DJIA:
    Pozycja Short
    Poziom transakcji: 17800 pkt.
    Poziom Stop Loss: Spodziewam się minimum  20% spadku notowań indeksu w średnim lub               długim terminie. Biorąc pod uwagę stosunek zysku do ryzyka 4:1, mogę sobie pozwolić na 5%           straty kapitału zainwestowanego w ten indeks. A więc Stop Loss ustawiony na poziomie 18700 pkt

3. Indeks FTSE100:
    Pozycja Short
    Poziom transakcji: 7000 pkt
    Dźwignia: x2
    Poziom Stop Loss: Spodziewam się minimum  20% spadku notowań indeksu w średnim lub               długim terminie. Biorąc pod uwagę stosunek zysku do ryzyka 4:1, mogę sobie pozwolić na 5%           straty kapitału zainwestowanego w ten indeks. A więc Stop Loss ustawiony na poziomie 7175 pkt.

4. Indeks NSDAQ:
    Pozycja Short
    Poziom transakcji: 5010 pkt.
    Poziom Stop Loss: Spodziewam się minimum  20% spadku notowań indeksu w średnim lub               długim terminie. Biorąc pod uwagę stosunek zysku do ryzyka 4:1, mogę sobie pozwolić na 5%           straty kapitału zainwestowanego w ten indeks. A więc Stop Loss ustawiony na poziomie 5260 pkt.



PS. Zaznaczam, że wszystkie wymienione powyżej inwestycje są to inwestycje długoterminowe. Największe wątpliwości mam do indeksu NSDAQ, ponieważ jest on najmocniejszy. Dlatego też rozważam ewentualne zamknięcie tej pozycji z zyskiem gdyby indeks ten rósł w przyszłym tygodniu i następnie wzięcie kolejny raz shortów powyżej 5000 pkt.



          Zachęcam również do odwiedzania My Alter Finance na Facebook-u: Kliknij tutaj



Na koniec przypomnienie, iż wszelkie artykuły na blogu włącznie z powyższym są prywatnymi opiniami DK i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715).



Dawid Kluska
    







18 komentarzy:

  1. W celu wpisania imienia/nicka w komentarzu zamiast "anonimowy" należy wybrać "Nazwa/adres URL" -> w nazwę wpisujemy imię/nick a adres zostawiamy pusty.

    OdpowiedzUsuń
  2. jedyny treściwy bloger bez owijania a reszta szarańczy po fakcie może tylko trolować. Tak trzymaj !

    OdpowiedzUsuń
  3. Na bogato. 4 rynki ściśle ze sobą powiązane i możliwa strata 20% kapitału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dobrze pamiętam to DK zajął pozycje short na DJIA i SP500 już w grudniu.
      Taką mamy hosse w ameryce że po 3 mc jeszcze nie wywaliło go ze stopa, a w obecnej chwili jest 20 pkt. do przodu na SP500. Ciekawe ile Sławko stracił na samych prowizjach przez ten czas:)

      Usuń
    2. 1. Tak jak pisałem w powyższym poście, zdecydowałem się zamknąć pozycję short w dniu dzisiejszym na indeksie Nasdaq. Pozycja zamknięta na poziomie 4930 pkt., a więc zysk wyniósł 80 pkt. Jeśli indeks znajdzie się powyżej 5000 pkt. będę tam czekał ponownie z pozycją short.

      2. Dodatkowo zdecydowałem się dzisiaj na pozycję LONG na indeksie DAX (krótkoterminowo!). Rzadko zawieram transakcje na krótki termin, ale wzrosty do 12500 - 12600 pkt. są możliwe i tam właśnie mam zamiar ją zrealizować. Longi wziąłem z poziomu 11960 pkt. a Stop Loss ustawiłem na poziomie 11820 pkt. (standardowo: stosunek zysku do ryzyka 4:1).

      Usuń
    3. w nocy cwaniaki zrobili zmyłkę, a teraz jada w górę. Rynek jest bezczelny!

      Usuń
  4. Zasięg spadków dosyć spory. Dodatkowo jak Sławek pisał indeksy ze sobą powiązane. Ja tam wolę poczekać na 5% spadek i zarobić na pozostałych 15%. Ameryka teraz jest dosyć rozchwiana i szczerze mówiąc zanim spadnie może zrobić jeszcze ładny historyczny szczyć włącznie w zamknięciem tego sl. Jeżeli rynek pójdzie jednak w górę to po przebiciu 2120-30 będziemy mieli dosyć mocny sygnał kupna. Od Twojej pozycji (2070) jest to 50 punktów wyżej. Wolę poczekać jak rynek spadnie o 50 punktów od obecnej pozycji czyli poziom 2000 tam jest bardzo interesująco. Jeżeli spadną i nie dadzą rady wejść powyżej 2040 wtedy będzie widać, że szykuje się głębsza korekta. Zasada przecież jest taka - jak nie da rady iść do góry to idziemy w dół bo zarabiać trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd będziesz wiedział, że jak spadnie o te 5% to będzie to już początek tego 20% spadku więc zarobisz 15%? A może to będzie zwykła korekta i dalej wzrosty? A skąd pewność, że jak spadnie na 2000 to będzie odbicie na 2040 pkt.? Może złamią to wsparcie jak zapałkę? Co wtedy zrobisz?

      Usuń
    2. Czytaj ze zrozumieniem Adrian.
      Rozpatruję scenariusz DK i ryzyko z nim związane. Poziom 2070 jest poniżej silnych oporów i powyżej silnego wsparcia. Rozpatrując to długoterminowo wolę nie wchodzić na takim poziomie właśnie z tego powodu, że nie wiem jak rynek się zachowa. Ja w przeciwieństwie do DK nie mogę sobie pozwolić na 5% margines błędu który wynosi 100 punktów. Dlatego nazywa się to spekulacją, że "na pewno" to nikt nie wie. Po to ustawia się sl. Z artykułu DK wynika, że docelowo rynek spadnie do poziomu 1670, więc powiedz mi co za znaczenie ma 50 punktów w jedną albo drugą stronę. Na chwilę obecną nie słyszałem o tym żeby nastąpił jakiś kataklizm, dlatego też nie wierzę, że rynek spadnie i osiągnie takie poziomy w ciągu paru sesji. Zobacz sobie ile trwały poprzednie wzrosty i spadki. Uwierz mi będzie dosyć czasu żeby wsiąść do pociągu obojętnie w którym kierunku on ostatecznie pojedzie. Ja dla przykładu wszedłem na wzrosty na poziomie 1980 na początku lutego, następnie zamknąłem pozycje na poziomie 2110, na tym poziomie wszedłem na spadki, które zamknąłem na poziomie 2040, wchodząc znowu na wzrosty, które znowu zamknąłem tym razem na 2100 i tutaj wszedłem znowu na spadki, które zamknąłem znowu na 2040. na chwilę obecną nie mam otwartej pozycji na sp500. Łącznie zrobiłem tym sposobem 320 punktów. DK pisze o spadkach o zasięgu 400 punktów. Nie wiem i nie będę wiedział jak rynek się zachowa, wolę po prostu obserwować i reagować na bieżąco.

      Usuń
    3. Wydaje mi się że autor opisał dla nie których analizę zbyt inteligentnie, spróbuję więc go wyręczyć by opisać prościej.Jesteśmy w sześcioletniej hossie.Trzeba zadać sobie pytanie ,czy bliżej nam do dalszych wzrostów czy do cyklicznej bessy.Gospodarz napisał dość jasno ,że zajmuje pozycję długoterminowo.To znaczy że nie interesuje go 20 pkt. tylko konkret czyli 20% lub więcej bo tak grają profesjonaliści.Giełda to nie jest miejsce dla chłopczyków w krótkich spodenkach

      Usuń
    4. Krzysztof, krótko wyjaśnię bo wprowadzasz czytelników w błąd. W żadnym artykule na blogu nie napisałem, że "docelowo rynek spadnie do 1670 pkt." czy też " o "spadkach z zasięgiem 400 pkt.". Korekta rzędu 20% to jest dla mnie minimum pod jakie zajmuje pozycje, ale raczej liczę na więcej (w optymistycznym wariancie jest to 65%).

      Usuń
    5. Przepraszam za zamieszanie :). Faktycznie w artykule nie ma mowy o takich rzeczach. Zakres obliczyłem na podstawie operacji o której napisałeś. Jeżeli rynek wejdzie w bessę bardzo prawdopodobne, że zejdzie niżej.

      Wojtek7
      Jak się gra to już zależy od osobistych preferencji, a nie czy ktoś nosi krótkie spodenki. Zasięg 20 punktów to dla jednych mało, a dla innych bardzo duże pieniądze. Wszystko zależy ile inwestujesz w daną transakcję.

      Usuń
    6. Dlaczego nagle miałoby spaść 65% Czy tylko dlatego,że autor otworzył szorty ? To może lepiej 90% po co sobie żałować zarobku. Na razie w ciągu 4 lat urośli 100% a to oznacza duży trend, który jeszcze może przyspieszyć . W 1928 roku 100% zrobili w rok tak więc zanim nastąpi szczyt jeszcze wiele wody upłynie w rzece i wiele niedźwiedzi się zestarzeje. Ale i tak słowa uznania dla autora za podawanie swoich pozycji . Oby nie zniechęcił się za szybko.

      Usuń
  5. Marku, w moim art. dostępnym pod tym linkiem

    http://myalterfinance.blogspot.com/2014/12/djia-mega-trend-od-1930-roku.html

    napisałem: "Jeśli analiza została poprawnie przeprowadzona, może się okazać, że poziom 18000 pkt. na indeksie DJIA jest szczytem, którego możemy w najbliższych kilku latach już nie zobaczyć. Patrząc na wykres można przyjąć, że czeka nas krach rzędu 65% czyli w okolice 6300 pkt. "

    2. Czemu liczysz 100 % w 4 lata, a nie od dna z marca 2009 roku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i od marca 2009 . Jakie to ma znaczenie skoro kierunek jest widoczny . Owszem można zarobić 65% a może i ponad 100% ale grając zgodnie z trendem. To że jest jakiś szczyt i wydaj nam się ,że jest wysoko nie znaczy że nie będzie wyżej. Mam pytanie DK, ile lat grasz na giełdzie?

      Usuń
    2. Napisałeś: "Owszem można zarobić 65% a może i ponad 100% ale grając zgodnie z trendem. " - Bravo, za poczucie humoru:) Jeszcze 100% wzrostów grając z trendem. Niepoprawny optymista. Również napisałeś: "Jakie to ma znaczenie skoro kierunek jest widoczny." Widzę, że moje analizy kompletnie Cię nie interesują ponieważ masz pewność co do wzrostów, dlatego też tym bardziej nie zainteresuje Cię mój staż na giełdzie:)

      Usuń
    3. @dk nie musi urosnac sto procent, wystarczy że pójdzie jeszcze 5% do góry i lezysz...

      Usuń
  6. Myślę, że spadnie, tylko nie teraz, może za 2,3 miesięcy,

    OdpowiedzUsuń