piątek, 10 kwietnia 2015

WIG20 i inne rynki wschodzące

Większość czytelników bloga zapewne wie, że według mojej opinii hossa na rynkach rozwiniętych dobiega końca (za wyjątkiem DAX który w najbliższych 2-3 miesiącach może być mocniejszy od indeksów amerykańskich jak również indeks CAC który zdecydowanie odstaje od reszty).
W ostatnim czasie zacząłem poświęcać więcej czasu rynkom wschodzącym (ostatnie wpisy dotyczące giełd chińskich). Dzisiaj chciałbym przedstawić pozostałe kilka indeksów z rynków wschodzących, które moim zdaniem są mocno niedoszacowane i to właśnie tam przez najbliższych kilka miesięcy będą gościły wzrosty (również na polskim WIG20).

Hang Seng: M1


kliknij na wykres aby powiększyć

Po przebiciu oporu na poziomie 25000 - 25500 pkt. celem tego indeksu powinny być szczyty z roku 2007 czyli 32000 pkt. 

Bovespa: M1


kliknij na wykres aby powiększyć

Wsparcie na poziomie 46500 pkt. powstrzymało korektę i obecnie mamy odbicie. Celem tego indeksu powinien być przynajmniej poziom 60000 pkt.  Jednak gdyby hossa faktycznie zagościła na rynkach wschodzących, to nie wykluczam przebicia tego poziomu, a następnie wzrostów do szczytów z 2007 roku.

RTS: M1


kliknij na wykres aby powiększyć

Celem powinna być linia trendu spadkowego czyli poziom 1230 pkt. Co dalej? Ciężko powiedzieć z wiadomych przyczyn...

WIG: M1


kliknij na wykres aby powiększyć

W przypadku wybicia się indeksu z konsolidacji, możliwe są wzrosty do szczytów z roku 2007.

BUX: M1



kliknij na wykres aby powiększyć

Górna linia została zdecydowanie przebita. Celem powinien być szczyt z roku 2010 czyli poziom 25500 pkt. W przypadku przebicia tego poziomu, wzrosty do szczytów z roku 2007.

WIG20:


kliknij na wykres aby powiększyć


Indeks giełdy w Budapeszcie zyskał w tym roku już 28%, wybijając się tym samym z kilkuletniej konsolidacji. Patrząc na wykres indeksu węgierskiego jak i indeksu polskiego można zauważyć, że są one bardzo podobne. Z pewną dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że wybicie z trzyletniej konsolidacji również będzie mieć miejsce w najbliższych czasie na naszym rodzimym indeksie. Większość sektorów jest na etapie mocnych wzrostów, albo w fazie permanentnej hossy. Gdyby sektor budowlany i deweloperski wybił się z marazmu + sektor finansowy ruszył dalej na północ myślę, że cały indeks może iść w ślady węgierskiego odpowiednika.

PS. Gdyby powyższe scenariusze znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości, myślę że wzrosty na tych indeksach będą dynamiczne jednak nie potrwają one zbyt długo (kilka miesięcy?).

PS.2   Zachęcam również do odwiedzania My Alter Finance na Facebook-u: kliknij tutaj


Na koniec przypomnienie, iż wszelkie artykuły na blogu włącznie z powyższym są prywatnymi opiniami DK i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715).


Dawid Kluska








34 komentarze:

  1. W celu wpisania imienia/nicka w komentarzu zamiast "anonimowy" należy wybrać "Nazwa/adres URL" -> w nazwę wpisujemy imię/nick a adres zostawiamy pusty.

    OdpowiedzUsuń
  2. DK jeśli uważasz, że hossa w USA kończy się, to dlaczego akurat teraz (po 2-3 latach) rynki wschodzące mają rosnąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem giełda w USA kończy hossę, ale to nie znaczy, że już teraz przyjdzie jakiś krach giełdowy. DJIA i SP500 powinien wejść w trend boczny na kilka miesięcy (tak jak do tej pory były rynki wschodzące), zaś w ciągu tych kilku miesięcy rynki wschodzące powinny mocno rosnąć. Dopiero później powinien nadejść krach/kryzys.

      Usuń
  3. Ja raczej spodziewalbym sie spadku indeksow, jesli HK i USA zaczna sie osuwac, wszystkie rynki rozwiniete beda osuwac sie dwa razy szybciej.

    Gospodarka nam mocno hamuje, a balon w USA wkoncu musi peknac lub zaczac spuszczac powietrze z siebie... Obydwie opcje spowoduja spadek podejscia do ryzyka co przekuje sie na osuwanie akcji.

    OdpowiedzUsuń
  4. gościu nie che cie pouczać ale jak już się sugerujesz giełdą w Budapeszcie to tam spółka MOL ma 50% w indeksie chyba , a teraz zobacz ile zrobił nasz Orlen to może coś ci się wyjaśni , u mnie w biurze maklerskim każą sprzedawać już Orlen i Lotos bo marże rafineryjne miały swój szczyt bo przez zimę w USA zamknięte tam były rafinerie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też napisałem, że sektor finansowy(banki) + sektor budowlany i deweloperski musi ruszyć w górę, żeby cały indeks WIG wybił się w górę.
      Po drugie, celem artykułu nie jest wykazanie, że WIG20 będzie na pewno podążał za węgierskim BUX-em tylko wskazanie na kilka rynków wchodzących gdzie widzę potencjał do wzrostu.

      Usuń
  5. czyli miało spadać a będzie rosło:))..jedno jest pewne wykres pójdzie w prawo jakkolwiek wyjdzie z tego klina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak będzie:) Ale gdyby prognoza DK się sprawdziła, to będzie spore zaskoczenie dla większości. Trzy lata w trendzie bocznym, by później w kilka miesięcy mega wyskok...

      Usuń
  6. Jestem pełen podziwu dla wzrostów na Hang Seng. DK gratulacje za trafną analizę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A węgierski BUX już dzisiaj +2.5%...

      Usuń
    2. BUX zakończył sesję na ponad +5%! Chiński Hang Seng i Shanghai Composite Index jak również węgierski BUX są najlepszym przykładem jak silne może być wybicie z konsolidacji.

      Usuń
  7. czekamy na to samo na w20. L dobrałem nisko SL. Ciekawe ile sesji potrwa kiszenie i rakieta w górę.

    Darek

    OdpowiedzUsuń
  8. Podstawowym problemem dla W20 jest to, jak wygląda sytuacja na WIG5 (5 najcięższych).
    PKN - tu krótkoterminowo wzrosty raczej się kończą i spółka będzie szukać okazji do odpoczynku po tym, co zrobiła (a zrobiła niemało, wychodząc ponad szczyty z 2005). Jeśli ma iść dalej, musi odpocząć w zasłużonej korekcie.
    PKO i PEO - nadal boczniak, w najlepszym wypadku akumulacja. W gorszym dalej to samo....
    KGH - z tego na pewno nic nie będzie.
    PZU - to wygląda na trójkąt, ale musiałby jeszcze zejść raz w dół i może wtedy?

    Co więc nam wychodzi? WIG20 pójdzie do góry tylko wtedy, jeśli mocno w górę pójdą Banki i Finanse. PKN już swoje zadanie odrobił i nie będzie koniem pociągowym dla indeksu.
    A WIG Banki niestety stoi między 9000 z 2007 r jako oporem i szczytem z 2011 jako wsparciem.
    Wychodzi mi z tego jedynie kolejne podejście do 2600 pkt w ramach męczącego trendu bocznego.
    No chyba, że dobrze zdiagnozowałem PZU, które pociągnie za sobą banki, wybijając się z trójkąta...

    OdpowiedzUsuń
  9. ofe- srofe i inne. Wegrzy up my ledwo ledwo. Problem jest głebszy u nas i jakbym byla grubasem to bym sie nie pchala u nas. ale... takie ladne dywidendy u nas zazwyczaj byly -zapazernia sie. No chyba ,ze poniektore spolki zrezygnuja z wypłacania i zafrankuja sie na maxa LOL. Pogrywaja sobie po 100 ptk. Ja kopac sie z nimi nie bede .. biore co daja i w ktora strone . Z reszta chodza tak na wigusiu,ze widac,ze nasi graja - wyszkoleni na kursach w mysl Polak potrafi ;D Powaznie- na Jankesa oczy.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Eksperci Bank of America Merrill Lynch tłumaczą mocne wzrosty na węgierskiej giełdzie m.in. niedzielnym zwycięstwem skrajnie prawicowej partii Jobbik w niedzielnych wyborach uzupełniających do parlamentu. Jobbik pozbawił tym samym jednego mandatu swojego największego rywala - dowodzoną przez Viktora Orbana rządzącą partię Fidesz.

    - Na Węgrzech mamy do czynienia z chęcią zmiany rządu i teraz mamy również środki, żeby to przeprowadzić - oświadczył w niedzielę wieczorem szef Jobbiku Gabor Vona. Podobną wiktorię prawicowcy odnieśli w lutym w okręgu Veszprem. Rosnący w siłę Jobbik jest odbierany przez węgierskich inwestorów jako szansa na prokonsumenckie i probiznesowe refermy na Węgrzech. "

    więcej pod linkiem: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Wegrzy-daja-przyklad-polskiej-gieldzie-7245708.html#boxArticleComment

    OdpowiedzUsuń
  11. dzis korekta na gieldzie w honk-kongu ale idzie jak pedolino do 32tys:))))pozdr serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomimo, że na WIG20 wybicia z trójkąta jeszcze nie ma (może nie będzie, kto to wie), ale zdecydowałem się na dzisiejszej sesji wziąć L na ten indeks. Z poziomu 2420 pkt. cel to przynajmniej 2510-2520 pkt. Jeśli będę widział, że wzrosty są dynamiczne to z dużym prawdopodobieństwem możemy mieć do czynienia z wybiciem z trójkąta w górę. A wtedy zgodnie z scenariuszem z tego wpisu blogowego celem mogą być nawet okolice 3000 pkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednocześnie chciałbym dodać, że jest to moja pierwsza transakcja na indeksie WIG20 od bardzo długiego czasu..
      SL nie ustawiałem w tym przypadku, ponieważ do końca kwietnia będę miał więcej czasu wolnego, więc ewentualnie pozycja będzie zamykana z ręki.

      Usuń
    2. "WIG20 rośnie już o 1,50% i jest najlepiej zachowującym się indeksem nie tylko wśród najważniejszych z GPW, ale również w Europie.
      Głównym powodem dzisiejszych wzrostów na polskim parkiecie jest świetne zachowanie sektora bankowego." xpuls.pl

      Jak na razie idzie wszystko zgodnie z Twoim scenariuszem. Wzrosty na WIG20, a szczególnie sektora bankowego. Pozdrawiam

      Usuń
  13. i tak trzymac dk trafne decyzje,dzis wyciagnli bankami kontrakty glownie gorzej paliwowe pgnig i pkn dzis sam tez wzielem L na 2415pozdr serdecznie DK i oby sie udalo wkoncu wybic u nas z tej konsolidacji dlugoletniej u nas

    OdpowiedzUsuń
  14. dK gratulacje za hang-seng i oby scenariusz u nas tez sie sprawdzil i wybili z trojkata i zrobili zasieg 3tys pkt po tak meczacej 3-letniej konsolidacji pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. WIG właśnie doszedł do oporu na poziomie 55800 - 55900 pkt. Przebicie tego poziomu oznacza, że będziemy najwyżej od 7 lat, a w takim wypadku bardzo możliwe stanie się atakowanie na historyczne szczyty z roku 2007.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. wow 56tys wig ignorujemy niemcy stany idziemy za chinami korea itd rynki wschodnie szacunek dK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co wszystkie rynki wschodzące idą zgodnie z planem. Zobaczymy co dalej... Jeśli chodzi o DAX, to cel spadków nadal na poziomie 11600 pkt. jako fala nr. 4. Potem jeszcze fala 5 do około 13500 pkt.

      Usuń
  17. super dziekuje za analize dax,chiny pedza w kierunku 6tys,honk -kong konsoliduje w ok 27800-28tys teraz pozdr

    OdpowiedzUsuń
  18. no to dax juz blisko 11600pkt chyba mozna brac juz L w poniedzialek

    OdpowiedzUsuń
  19. www.pb.pl/4049037,7876,w-chinach-zapowiada-sie-pogrom

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawe co po tych informacjach w chinach bedzie sie dziala,poluzowanie krotkiej sprzedazy w piatek kontrakty na indeks sse-chiny spadly minus 6%,wyglada ze bedzie jazda bez trzymanki w poniedzialek pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas, raczej już mają w cenie, nasze indeksy dzięki tej informacji, w piątek schodziły, w poniedziałek będzie juz po reakcji w Chinach, trzęsienia ziemi nie będzie

      Usuń
    2. I mnie też się tak wydaje:)

      Usuń
  21. no to w honk-kongu i chinach zjazdy po ok 2-2,5% dzis

    OdpowiedzUsuń
  22. "Kilka dni temu w Pekinie, podczas nielegalnych wyścigów, bezrobotny 21-latek rozbił nowe lamborghini, które kupił za pieniądze zarobione na giełdzie."

    więcej pod linkiem: http://www.parkiet.com/artykul/1419711-Chinski-smok-ma-wielki-apetyt-na-akcje.html


    Bańka się robi konkretna. Ciekawe kiedy pęknie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj, bardzo podoba mi się Twój blog, dlatego dodałem Cię do mojej listy blogów pod adresem
    firmeon.pl
    Zajrzyj jeżeli masz ochotę:)

    OdpowiedzUsuń